czwartek, maja 03, 2007

Ogólna Teoria trzech Ciał...?

Stwórz model i animację poniższego zjawiska w układzie odniesienia związanym z łąką. Animacja ma kreślić tory ruchu ogarów.

Trzy ogary stały na łące, każdy był oddalony od innego o 60 metrów. W tym samym momencie pierwszy zaczął gonić drugiego, drugi trzeciego, trzeci pierwszego. A że pozycja gonionego bez przerwy się zmieniała, kierunek biegu goniącego zmieniał się nieustannie. Po jakim czasie ogary dobiegły do siebie, jeśli biegły z prędkością 5 metrów na sekundę?

BiblioTekaCuriosa21

Problem ruchu trzech (i tym bardziej większej liczby) ciał jest zagadnieniem znacznie trudniejszym i w ogólności nie daje się rozwiązać przez znalezienie całek pierwszych układu. Z 18 potrzebnych do jego rozwiązania całek, jedynie 10 daje się wyznaczyć na mocy praw zachowania, a pozostałych 8 całek jest od nich algebraicznie zależnych. Zagadnienia te były szczegółowo badane pod koniec XIX wieku przez Poincarégo, a uzyskane przez niego wyniki położyły podwaliny pod deterministyczną teorię chaosu. Nie oznacza to, że ogólne zagadnienie trzech ciał nie ma rozwiązania, a jedynie, że zawodzi pewien rodzaj metod jego poszukiwania.



Ze względów praktycznych ważne są szczególne przypadki problemu trzech ciał, w których zakłada się na przykład, że masa jednego z ciał jest zaniedbywalnie mała. Zagadnienie to – tak zwany ograniczony problem trzech ciał – było po raz pierwszy postawione i częściowo rozwiązane przez Lagrange'a w drugiej połowie XVIII wieku. Badał on układ Słońce-Ziemia-Księżyc, w którym na dodatek można przyjąć, że jedno z masywnych ciał krąży wokół trzeciego po orbicie kołowej. Ta i inna problematyka omówiona jest szerzej w artykułach sfera Hilla (układ gwiazda, planeta i jej satelita), płat Roche'a (układ podwójny) i punkt Lagrange'a.

Stabilne (L4, L5) i niestabilne (L1, L2, L3) punkty Lagrange'a w układzie typu Słońce-Ziemia-Księżyc

Stabilne (L4, L5) i niestabilne (L1, L2, L3) punkty Lagrange'a w układzie typu Słońce-Ziemia-Księżyc

Okazuje się, że rozważanej przez Lagrange'a sytuacji występuje pięć punktów równowagi. Trzy z nich są współliniowe z układem dwóch dużych mas i są niestabilne (tj. już niewielkie zaburzenie powoduje rozpad układu). Dwa pozostałe znajdują się w wierzchołkach trójkątów równobocznych opartych na odcinku łączącym dwa masywne ciała i są stabilne. Dobrą ilustracją jest tu układ Słońce-Jowisz-trzecie ciało, w którym w okolicach punktów Lagrange'a L4 i L5 występują dwie grupy planetoid – tak zwani Grecy i Trojanie.


poniedziałek, kwietnia 02, 2007

V kolumna czy V międzynarodówka? אַלגעמײַנער ײדישער אַרבעטער בונד אין ליטע פוילין און רוסלאַנד

Tekst zamieszczony obok pochodzi z książki
"Historia i kultura Żydów polskich. Słownik",
autorstwa Aliny Całej, Hanny Węgrzynek i Gabrieli Zalewskiej,

.....................................
Na terenach okupowanych przez Związek Radziecki życie p.p. zamarło. Większość przywódców o. syjon. i bundowskich została aresztowana i osadzona w więzieniach lub łagrach (np. W. Alter, H. Erlich).

Objęły ich też akcje deportacyjne. Nieskuteczne próby odbudowy samodzielności polit. podjęto po zawarciu układu Sikorski–Majski, wykorzystując utworzenie Ambasady RP w Związku Radzieckim. W styczniu 1943 powstał Związek Patriotów Polskich (ZPP), podporządkowany całkowicie władzom radz. W 1944 przy ZPP utworzono Komitet Organizacyjny Żydów Polskich w ZSRR (na jego czele stanął E. Sommerstein), który m.in. wziął udział w pertraktacjach dotyczących repatriacji, uzyskując zgodę na objęcie nią także Żydów, obywateli II Rzeczypospolitej.
W 1944 w Lublinie część przedwojennych p. żyd. wznowiła działalność. Pierwszy chęć współpracy z nowymi władzami zgłosił Bund, reaktywowany we wrześniu 1944. W Krajowej Radzie Narodowej zasiadło trzech posłów żyd.: M. Szuldenfrei, reprezentujący Bund, Sommerstein z Ichud i A. Berman, przedstawiciel Poalej Syjon-Lewicy.

W listopadzie 1944 decyzją Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego powołano w Lublinie Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻP), w którego skład weszły wszystkie legalnie istniejące p. żyd. Do 1950 istniało 11 p. żyd., z czego osiem uzyskało legalizację: Bund, Poalej Syjon-Lewica, Poalej Syjon-Prawica, Ha-szomer Ha-cair, Hitachdut, He-chaluc, Mizrachi, Ichud. Żydowscy komuniści utrzymali ograniczoną odrębność organizacyjną dzięki powołaniu przy CKŻP żyd. Frakcji Polskiej Partii Robotniczej (PPR).

Nielegalnie działały natomiast Agudas Isroel, rewizjoniści (przedwojenna NOS) i Żydowskie Stronnictwo Demokratyczne (przedwojenna Jidisze Folks-Partaj).

Największe wpływy w społeczności żyd. posiadały p. syjon., a wśród nich liberalna Ichud, w 1947 licząca 8 tys. członków, podczas gdy Bund miał 1,5 tys. członków. Istnienie niezależnych p. tolerowano do 1949. Żydowska frakcja PPR utraciła organizacyjną samodzielność. Bund rozwiązał się 16 I 1949. Następnie władze komunistyczne przystąpiły do likwidacji p. syjon., wyznaczając im terminy rozwiązania (Mizrachi do 1 XII 1949, Hitachdut do 20 XII 1949, Ichud do 1 I 1950, Poalej Syjon do 1 II 1950). Partie żyd. w Polsce przestały istnieć, a większość działaczy polit. wyemigrowała z obawy przed represjami. G.Z.

..............................................................................................

Henryk Ehrlich (ur. 1882, zm. 15 maja 1942) - redaktor wydawanego w języku jidysz dziennika Fołks-Cajtung, członek rady miejskiej Warszawy i członek żydowskiej partii socjalistycznej Bund. Członek egzekutywy II Międzynarodówki.

Po wybuchu II wojny światowej Ehrlich przedostał się do strefy sowieckiej, gdzie został aresztowany w Brześciu już 4 października 1939 roku. 2 sierpnia 1940 roku został skazany na śmierć przez "trójkę" NKWD w Saratowie; 27 sierpnia wyrok został zamieniony na 10 lat łagru. We wrześniu 1941 roku na mocy układu Sikorski-Majski Ehrlich został zwolniony. Zaproponowano mu uczestnictwo w tworzonym w ZSRR Żydowskim Komitecie Antyfaszystowskim (powstałym ostatecznie w lutym 1942) , na którego czele Józef Stalin postawił Salomona Michoelsa) i który miał prowadzić - i prowadził- prosowiecką propagandę w krajach zachodnich (przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych).

Tymczasem Ehrlich miał odlecieć do Londynu razem z generałem Sikorskim (którego wizyta w Moskwie była wyznaczona na grudzień),by wejść w skład władz RP na emigracji. W grudniu 1941 Ehrlich i Wiktor Alter zostali ponownie aresztowani przez NKWD w Kujbyszewie, gdzie przebywali w ambasadzie RP. Aresztowanie wybitnych działaczy II Międzynarodówki wywołało burzę w kręgach socjalistycznych na Zachodzie i oficjalne interpelacje do władz sowieckich. Te przez cały 1942 rok zachowywały milczenie, by w lutym 1943, po zwycięstwie pod Stalingradem, ogłosić, że Ehrlich i Alter zostali oni rozstrzelani, jako "szpiedzy Hitlera."

W rzeczywistości, po kolejnym aresztowaniu Henryk Ehrlich stał się więźniem nr 42 i już 23 grudnia 1941 roku został skazany na śmierć za "zdradę" ale wyroku nie wykonano gdyż popełnił samobójstwo wieszając się na kracie okna w celi.

=======================================================================
Bund został założony 7 października 1897 roku w Wilnie. Celem tego ugrupowanie było zjednoczenie wszystkich żydowskich robotników cesarstwa rosyjskiego w jednej, socjalistycznej partii. W skład imperium rosyjskiego wchodziły wówczas tereny dzisiejszych państw takich jak Litwa, Łotwa, Białoruś, Ukraina i większość terytorium Polski.

Były to obszary, na których zamieszkiwała wówczas większość wszystkich Żydów na świecie.

Początkowo Bund dążył więc do tego, aby przyłączyć się do szerszego ruchu socjaldemokratycznego i współtworzyć demokratyczną i socjalistyczną Rosję.
Żyjący w takim państwie Żydzi mieli zostać oficjalnie uznani za naród i otrzymać status pełnoprawnej mniejszości narodowej.

W 1898 roku partia weszła w skład Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji, stając się jedną z organizacji założycielskich na I Kongresie w Mińsku w marcu 1898 roku. Do 1902 Bund był autonomiczną częścią SDPRR. Przez ten czas postrzegany był jako reprezentacja Żydów wewnątrz SDPRR, pomimo tego jednak wielu rosyjskich socjalistów o żydowskich korzeniach, zwłaszcza pochodzący spoza tzw. Strefy Osiedlenia, wstąpiło bezpośrednio do SDPRR.

Na II Kongresie SDPRR, który odbył się w Brukseli i Londynie w sierpniu 1903 roku, autonomiczna pozycja Bundu w ramach organizacji została zanegowana przez większość delegatów. W odpowiedzi przedstawiciele Bundu opuścili obrady kongresu i doszło do wyjścia tej partii z SDPRR.
Był to jeden z wielu rozłamów, jakie nastąpiły później w łonie rosyjskiego ruchu socjalistycznego. Bund formalnie ponownie połączył się z SDRPP, kiedy to wszystkie frakcje zjednoczyły się na IV Kongresie w Sztokholmie, który odbył się w kwietniu 1906 roku. Pomimo tego partia zachowała pewną niezależność.
Bund generalnie opowiadał się za linią programową mienszewickiej frakcji, przewodzonej przez Juliusza Martowa, a przeciwko frakcji bolszewickiej Włodzimierza Lenina


Bundowcy tworzyli organizacje walczące z pogromami oraz urzędowym antysemityzmem czarnej sotni. Okres największej popularności partii to czas rewolucji w 1905 roku, Bund szczególnie aktywnie działał w dzisiejszych miastach białoruskich. Później nastąpił silny kryzys w szeregach organizacji, spowodowany znacznym spadkiem liczby członków, wywołanym przez emigrację Żydów z terenów cesarstwa rosyjskiego.

W 1910 roku powstała młodzieżowa organizacja partii, Cukunft (Przyszłość).

W 1915 Bund podzielił się na dwie samodzielne partie: rosyjską i polską. Rosyjski Bund poparł zdecydowanie rewolucję lutową w 1917 roku, podobnie jak inne socjalistyczne partie rosyjskie. Nie wsparł jednak rewolucji październikowej, podczas której bolszewicy doszli do władzy.

Podobnie jak mienszewicy i inne nie-bolszewickie ugrupowania, Bund wzywał do zebrania Konstytuanty. Czołowym ówczesnym działaczem bundowskim w Piotrogrodzie był Michaił Liber, który został później aresztowany na rozkaz Lenina. Wojna domowa w Rosji oraz zwiększający się antysemityzm owocujący kolejnymi pogromami urządzanymi przez nacjonalistów i "Białych", sprawiły iż Bund zmuszony był uznać rząd radziecki. Wielu członków partii walczyło w szeregach Armii Czerwonej.
Efektem tego był rozłam, kiedy to lewe skrzydło Bundu przyłączyło się do bolszewików (później podobnie postąpiło centrum partii pod przywództwem Mojsze Rafesa).

W 1922 roku rosyjski Bund zakończył swą działalność jako niezależne ugrupowanie. Wielu byłych bundystów stało się ofiarami stalinowskich czystek w latach 30.

Bund w Polsce

Tuż przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, Bund zorganizował na jej terenie dwie nielegalne konferencje partyjne: w 1917 i 1918 roku. Partia wzięła także udział w pierwszych wyborach parlamentarnych w 1919 roku.
W 1920 miała miejsce kolejna konferencja krajowa, podczas której doszło do zjednoczenia z Żydowską Partią Socjal-Demokratyczną.
W tym czasie w łonie organizacji zaczęły rysować się silne podziały ideologiczne. Przedmiotem sporu był stosunek żydostwa do takich kwestii jak np. dyktatura proletariatu, demokracja parlamentarna, II Międzynarodówka. Z tego powodu na początku lat 20. oderwała się od partii tzw. grupa kombundowska, która następnie wstąpiła w szeregi Komunistycznej Partii Polski. Pomimo tego spory programowe miały miejsce także później, w latach 30.

Bund należał do Paryskiego Biura Rewolucyjnych Socjalistycznych Partii, jednak w czerwcu 1930 roku, na zjeździe partyjnym w Łodzi zadecydowano, iż przystąpi on do II Międzynarodówki Socjalistycznej.

14 lutego to data uchwalenie rezolucji ideowej, będącej programem partii. "Bund uznawał się w niej za socjalistyczną partię żydowskiej klasy robotniczej i organiczną część ruchu socjalistycznego w Polsce i na świecie. Krytykowano Związek Radziecki i politykę komunistów, równocześnie wzywając do współpracy z nimi. Bund uznawał, że narodowe i społeczne wyzwolenie mas żydowskich nastąpi wraz z upadkiem kapitalizmu. Syjonizm postrzegano jako utopię, zaś w środowiskach ortodoksyjnych widziano przeszkodę w drodze do postępu. Żądano zniesienia wszelkich ograniczeń wobec ludności żydowskiej, domagając się jej pełnego równouprawnienia, a także swobodnego rozwoju świeckiej kultury żydowskiej."[1]

W tym czasie wpływy Bunud w Polsce środkowej i południowo-wschodniej były bardzo znaczne. Partia posiadała własną sieć organizacji kulturowych i społecznych, skupiających m.in. kobiety, osoby uprawiające sport, dzieci. Istniały także bundowskie żydowskie związki zawodowe i partyjne spółdzielnie.

Najbardziej znanymi członkami Bundu w okresie międzywojennym byli m.in. Wiktor Alter, Henryk Ehrlich, Maurycy Orzech i Szmul Zygelbojm. Twórcą hymnu Bundu - pieśni Di Szwue ("Przysięga") był Szymon Anski.

Struktura

Organizacja partyjna opierała się na grupach miejscowych, będących najmniejszymi komórkami organizacyjnymi. Każda grupa miejscowa miała swój komitet partyjny. Najwyższą władzą Bundu był Zjazd Partyjny. Wybierał on Centralny Komitet oraz Radę Partyjną (organ doradczy). W skład Centralnego Komitetu wchodzili delegacie desygnowani przez większe organizacje lokalne partii.

W 1929 roku zmieniono wewnętrzną organizację partii. Radę Partyjną zastąpiła Rada Naczelna. Powoływana ona była przez Zjazd Partyjny. Rada wybierała spośród zasiadających w niej osób, członków Centralnego Komitetu. Przyjęcie uchwały partyjnej wymagało zatwierdzenie jej przez Plenum.

II wojna światowa
Marek Edelman (ur. 1922) - przedwojenny członek Bundu, uczestnik powstania w gettcie warszawskim, późniejszy członek opozycji antykomunistycznej i poseł.

Bundowcy podczas II wojny światowej aktywnie organizowali żydowski ruch oporu (np. w powstaniu w gettcie warszawskim, walczyli tam m.in. bundowcy Abrasza Blum i Marek Edelman). Jednakże Bund nie wszedł w skład Bloku Antyfaszystowskiego oraz Żydowskiego Komitetu Narodowego, prowadząc jedynie współpracę z ŻKN poprzez organa Żydowskiej Komisji Koordynacyjnej. Bund utworzył kilka oddziałów w ramach Żydowskiej Organizacji Bojowej, działającej na terenie getta warszawskiego. Leon Feiner reprezentował partię w prezydium Żegoty.

W Polskiej Radzie Narodowej pełniącej funkcje emigracyjnego parlamentu, przedstawicielem Bundu był Szmul Zygelbojm, który po upadku powstania w getcie warszawskim, popełnił samobójstwo przez samospalenie w proteście przeciw bezczynności aliantów wobec ludobójstwa Żydów. Pozostali przedwojenni liderzy Bundu, zginęli zamordowani przez Niemców (Maurycy Orzech), oraz NKWD (Wiktor Alter i Henryk Ehrlich).



Holocaust zdziesiątkował Bund, który jednak niemal od razu po wojnie aktywnie wznowił legalną i jawną działalność. I konferencja partyjna odbyła się już w listopadzie 1944 roku. Bund wziął udział w wyborach parlamentarnych w 1947 roku, tworząc wspólną listę z PPS, co zaowocowało wejściem do parlamentu jednego przedstawiciela Bundu.
W ramach uczestnictwa w Centralnym Komitecie Żydów Polskich (CKŻP), Bund stanowił przeciwwagę dla ugrupowań syjonistycznych. Zamiast emigracji do Palestyny, propagował odbudowę społeczności żydowskiej w Polsce. Jednak doświadczenia wojenne spowodowały spadek popularności tego programu - partia liczyła w 1947 roku tylko ok. 1,5 tys. członków.

Pomimo tego osłabienia, Bund nadal prowadził działalność społeczną i kulturalną. Zakładał domy dziecka, kluby, biblioteki, kuchnie ludowe, szkoły, czytelnie, bursy, spółdzielnie itd. Kontynuował także sięgającą swymi korzeniami okresu międzywojennego, współpracę z PPS.

Pomoc materialną otrzymywał od funkcjonujących za granicą, zwłaszcza w USA i Francji, organizacji bundowskich. Jednak PPR dążyła do osłabienia wpływów Bundu, rozbicia go i wchłonięcia jego członków. Popierała ona wewnętrzną frakcję w łonie Bundu, opowiadającą się za połączeniem z komunistami. Efektem tego było wstąpienie części Bundu do PPR w 1948 roku. W wyniku tego powstała tzw. Frakcja PZPR przy CKŻP. Ci, którzy nie zgodzili się na takie posunięcia, zostali zmuszeni do migracji, lub wyjechali dobrowolnie (głównie do Francji). W tym czasie czołowymi działaczami partyjnymi Bundu byli m.in. Salo Fiszgrund, Szloma Herszenhorn, Ignacy Falk, Gerszon Fogiel.

Zakończenie historii Bundu w Polsce to styczeń 1949 roku. Wówczas to Nadzwyczajny Zjazd partii, zdominowanej już w przeważającym stopniu przez komunistów, opowiedział się za rozwiązaniem partii i złożył samokrytykę swojej poprzedniej działalności. Wezwał także swoich członków do wstępowania do PZPR.

Bund dziś  אַלגעמײַנער ײדישער אַרבעטער בונד אין ליטע פוילין און רוסלאַנד

Bund przetrwał obecnie jako niewielki ruch polityczny, działający w żydowskich wspólnotach głównie w USA, gdzie m.in. organizuje od lat 50. XX wieku obozy letnie nazywane Camp Hemshekh. Organizacje bundowskie działają także w Kanadzie i Australii. W Wielkiej Brytanii Żydowska Grupa Socjalistyczna twierdzi, iż kontynuuje działalność Bundu. Pozostałości oryginalnego Bundu afiliowane są w większości przy Międzynarodówce Socjalistycznej.

W 1997 roku obchodzona była setna rocznica powstania Bundu. Uroczystości odbyły się w Nowym Jorku, Londynie, Warszawie i Brukseli.

piątek, lutego 09, 2007

Blog Daniela Passenta...

Jaka ładna pogoda...-7.7 stopni Celsiusza...Asocjacje:

1. W przypadku zainstalowanych bibliotek GTK+ w wersji 2.x podczas uruchamiania programu Sodipodi może pojawiać się błąd dotyczący braku pliku zlib-1.dll. Aby usunąć ten problem należy w katalogu C:\Program Files\Common Files\GTK2.0\bin zduplikować plik zlib1.dll pod nazwą zlib-1.dll.

2.Latitude (northern): 51 degrees 7 minutes
Longitude (eastern): 17 degrees 0 minutes

3.InFormacja:Definicja:Mutacja:

4.C=1.2.3

5.Gry w Karty (4 kategorie i tylko 2 kolory) ,gry w szachy (2 kolory)

6.Ilość pionków: Karty(14) ,Szachy(16)
Król,Krolowa,Hetman,Goniec,Walet,...Dwór?

7.Figury Honoru i Motlochu?

8.Gry Polityczne:Szachy,Karty,Dupniak...?

9.Gra w ciemno...? otwarte karty?


--------------------------------------------------

http://passent.blog.polityka.pl/?p=179

Figury i pionki

Nasza scena polityczna przypomina scenę kabaretową. Wczorajszy kandydat na premiera, Jan Maria Rokita, jest zaproszony na… prestiżowe stanowisko marszałka Województwa Zachodniopomorskiego. Wczorajszy premier i p.o. prezydenta Warszawy, Marcinkiewicz, jest przewidywany na stanowisko, które jest zajęte. Wicepremier Lepper jest przewidywany do zwolnienia z powodu afery rozporkowej. Minister Edukacji i wicepremier Giertych jest ciężko ranny z powodu opuszczenia jego partii przez wyborców oraz z powodu ekscesów z udziałem Młodzieży Wszechpolskiej, której jest patronem.

Skojarzenia kabaretowe są całkiem na miejscu, ponieważ w latach 70. napisałem do kabaretu “Pod Egidą” skecz pt. “Szachy”, wykonywany brawurowo przez Jana Pietrzaka i Piotra Fronczewskiego. Dwaj szachiści rozgrywali partię pomiędzy dwoma klubami, Legią i Makabi (przedwojenny klub sportowców żydowskich), co było aluzją do walk frakcyjnych w PZPR (walki te były znacznie wcześniej opisane w paryskiej “Kulturze”, w artykule “Chamy i Żydy” pióra p. Jedlickiego). “Pod Egidą” szachiści przesuwali na szachownicy swoje pionki i figury, “Maliniaka na rolnictwo, Kucharskiego na komunikację, Kowalskiego na marszałka Sejmu, a jak wy Grochowskiego na Szczecin, to my Ciasnego na Wrocław” itd. Obecnie trwa podobna rozgrywka, choć nazwy klubów uległy zmianie. Rokita na Szczecin, Marcinkiewicz na Skarb, Chlebowski na klub, Lepper na out, Giertych zaszachowany itd. Jak skończyła się poprzednia partia - wiadomo: naród wywrócił szachownicę, Historia ustawiła na niej nowe figury i pionki.

---------------------------------------------------------

Ciekawe są komentarze....

  1. Zet-A pisze:

    Więc to Pan jest autorem Egidowych `Szachów? Ponieważ w stanie wojennym program dwukasetowy `Pod Egidą` był przeznaczony na przemiał [sam kupilem to nielegalnie za niezły grosz] z powodu `niebłagonadiożnosti`, może Pan jako `ofiara zbrodniczego systemu` ubiegać się o nowe i słuszne kombatanctwo!!! Oj, to się dopiero nam porobiło!!! Poza tym - skecz AKTUALNY-NADAL-NIESTETY. Pamięta Pan zapewne [bo własne teksty często zapomina się szybko], że jeden z uczestników grał w szachy, drugi preferował warcaby… KABARET TRWA NADAL… SZACHY I WARCABY JAKO GRY ZBYT WYCZERPUJĄCE INTELEKTUALNIE [lepperowców i elpeerowców] zostały zastąpione swojskim PALANTEM i [pardon!!!] DUPCEM ergo SALONOWCEM…

  2. moroux pisze:

    To podobieństwo do PRL wcale nie jest zabawne…

    I myślę, że w dzisiejszych czasach wszystko co złe nie kojarzy się z Czarnymi (bo Czarni jak wiadomo są “nasi”, toruńscy), ale z Czerwonymi.
    Jeszcze jedno. Jeśli królem jest Lech, to królową jest… Jarosław? W sumie by się zgadzało, bo w szachach królowa ma o wiele więcej ruchów…

  3. wewe pisze:

    Może trzeba spojrzeć z innej strony. Coraz bardziej odnoszę wrażenie iż to sami bracia wywlekają te brudy bo zachciało im się znowu wyborów- już od samego rana znowu te sondaże!!! Czy my mozemy żyć w normalnym kraju a nie w jakimś moralnym bagnie? Co do tej afery rozporkowej, to po wczorajszym programie Teraz My, ta pani jest dla mnie po prostu mszczącą sie byłą kochanką, którą ktoś teraz sprytnie wykorzystał do celów politycznych. Nie chcę być obrońcą Samoobrony, ale trzeba obiektywnie spojrzeć na tą sprawę i miarkować się w oskarżeniach. W końcu nie chciała być sprzątaczką i sama wybrała drogę kariery- na skróty!

  4. Jacek pisze:

    Problem w tym, ze koncowka moze troche potrwac. A tym samym bedzie nas ona jeszcze sporo kosztowac. Tanie panstwo powinno miec szybkie koncowki, ale wiadomo juz od ponad roku, ze to haslo to tylko taki lep na muchy. Drugi problem jest taki, ze ta koncowka rozgrywa sie pomiedzy figurami tych samych Bialych (z pasywnym udzialem rowniez bialych pionkow). Czarni nie szachuja Bialych, bo zajeci sa szachowaniem siebie nawzajem we wlasnych szeregach. Szachownica zas nie ma ciagle nic do powiedzenia. Koncowka potrwa wiec niestety jeszcze ze 3 latka.

  5. TadeuszK. pisze:

    „Chyba rozpoczyna się to, co w partii szachów decydujące: końcówka.”
    I oby!Amen
    Ps. Szachy , były rewelacyjne i okazały się ponadczasowe.

  6. Hersylia pisze:

    Dwa kubły to mało.

  7. maniek pisze:

    Witam Pana
    Zawsze wiedziałem, że szachy to gra dla typów spod ciemniej gwiazdy! Dlatego w przedszkolu moją pasją były warcaby. Później rysoraki a jeszcze później komiksy. Aż nadszedł czas na coś poważniejszego: kabarety! Tak, to jest dopiero rozrywka! Każdy dzień, niczym nowy odcinek thilera zapiera dech w piersiach, mrozi krew w żyłach I wywołuje pytanie:, „co to Q.. za pop.. kraj i co Ja tu robie!?” Odpowiedz jest dość prosta, co można robić w takim kraju? Gdy widzę w kanale (dosłownie i w przenośni) tv te zakazane twarze przeżucam pilotem na sport. I nawet, jeśli grają w szachy, to patrzę, bo tamtych ryjów już zdżierzyć nie mogę!!
    Nie można się dziwić Romkowi z lpr, że wypiera się ludzi z nazistowskiego grilla z pieczona swastyką. Jak mówi jedna z podstawowych zasad polityków (i złodziei), „ Jeśli złapano cię za rękę, powiedz, że to nie twoja ręka!”. W przypadku Łyżwińskiego i Leprera zasada brzmi trochę inaczej..
    Nie zmienia to faktu, że jeśli zarzuty się potwierdzą to polska polityka osiągnie DRUGIE DNO! Zaciągną ją tam nie sama Samoobrona, lecz ten, który wziął ją na pokład JK.
    Chciałbym premierowi osobiście pogratulować, jestem pewnie, że wiedział o takich machlojach i za cenę większości w parlamencie zrobił z niego GNOJóWKE! W nieco ponad rok udało się Pis to, na co LSD i Miller długo pracowali.
    Pozdrawiam.
    P.S Był Pan, Panie Dalnielu grzeczny w tym roku;)?

  8. WODNIK53 pisze:

    Oj nie. nie - marzyciele. To dopiero ten pociąg nabiera rozpędu. Myślę, że co smakowitsze kąski jeszcze przed nami. A zwrotów nagłych i zaskakujacych w tym korowodzie (M.Grechuta: “Kto pierwszy był fakirem, kto pierwszy astrologiem, kto pierwszy został królem, a kto chcial zostać Bogiem….” - wiemy dziś już, że to Jarosław K. a owym fakirem kot Buś) polskiej “wnutriennej” polityki jeszcze będzie co niemiara.
    Ale, ale czeka nas przeformowanie prawej strony. Partia bliźniąt pożerając “przystawki” sama musi się radykalizować “od dołu”, a to pozostawia na prawym-centrum dla Rokity-Marcinkiewicza sporo miejsca (+ spady i niedopieszczeńcy z dzisiejszego PiS-uaru oraz twardzi konserwatyści “rokitolubne” z obecnego PO). A dalej - to już o tym pisałem niczym wieszczka, jak będzie.
    Jak mawiali starożytni Rosjanie - pożywiom, uwidim.

  9. PK pisze:

    Tak. Ale kto gra? Po jednej stronie jako gracza można postrzegać premiera-prezydenta. Ale czy graczem jest też Donald Tusk? Albo ktoś z jego otoczenia? Bo ja mam wrażenie, że już nikt nie gra, a sytuacja wyrwała się spod kontroli. Zaś te zaskakujace przenosiny są świadectwem słabości systemu partyjnego, jako takiego i papierowości politycznych karier.

  10. dana 1 pisze:

    Biale i spolkowicze trzymaja sie mocno Panie Redaktorze.

    Wyrastaja z pulchnej by nie powiedziec opuchlej gleby.

    O ile Sa. reprezentuje to co prymitywne i podle u naszego ludu,jesli slowo “lud”jeszcze cos znaczy,to PIS reprezentuje to co glupie i zle u sporej czesci inteligencji.
    Tej czesci inteligencji ktora nabyla w “procesie przetrwania PRL” mentalnosc cwaniaka i dwulicowca.Moze stala sie taka z koniecznosci, jak to mawiali “by zachowac substancje”.Substancja sie zachowala i wyszla z “zelmerowskiej chlodziarki” nieswieza.
    Inteligencja ta pozbawiona rzetelnej, wolnej infornacji korzystala z plotki i insynuacji. Budowala swoj obraz swiata na podstawie ulamkowych obserwacji, przez filtr cenzury i resentymemtu.Nie ufac nikomu to bylo jej haslo.Spiski, jako wyjasnienie na wszystko.Mlodzi ludzie pozbawieni nieokaleczonych podrecznikow budowali obraz przeszlosci na podstawie “opowiesci Dziadunia” moze i szacownego osobnika,ale jego informacje nie wsparte, nie “kontrolowane” wyzszym poziomem analizy produkowaly w glowinach sieczke intelektualna.
    Ofiary? Moze,ale to ofiary zle,podejrzliwe,agresywne.Mlodsi to dziedzicza. Nie przez geny,jak chca poslowie PIS, to wyniesiona z domu mentalnosc.
    Czy mozna bylo sie przed tym obronic?Tak.Jak pisal ,teraz juz klasyk,
    “wystarczyla odrobina smaku”.

    PIS jest partia tych ktorym tej odrobiny zabraklo. Takich jest jeszcze wielu.
    ————————————————————————————–

    A Pan gdzie w tym tygielku? Moze to nie bedzie “mily” komplement.Ale…
    Byl Pan kolorowym ptakiem w szarosci.Za te “barwnosc” i “szczebiot”
    dzieki.

  11. henryk malinowski pisze:

    Wewe (godz.10:09) chyba ma racje… Bo to by sie ‘kupy’ trzymalo. Jaroslaw chcialby sie w sprytny sposob pozbyc swoich dwoch wiez, strata wiez w tak waznej partii szachow nie moze byc za darmo. Dlatego przy utracie wiez, trzeba sie wzmocnic. Ale wzmocnienie w tym przypadku odbedzie sie dzieki wzmocnieniu pozycji w wyborcach, no bo na kogo zaglosuja wyborcy Samoobrony i LPR’u? Na SLD? Na Demokratow? Do wyboru pozstanie im tylko PIS i PO. Jarek nie zaryzykuje wyborow, bo taki ruch to przeciez nie w jego stylu. Mniejszosciowy rzad pograzy jego samego, bo w opozycji bedzie mial wszystkich… Co pozostanie? : )
    Pozostanie wiecznie rozmemlany i niezdecydowany Donald, z buntowniczym Jankiem, ktorzy po dluuuuugich i burzliwych rozmowach oglosza PISPO… I wtedy… w srodku jednej parti szachow, rozpocznie sie kolejna… Bez wiez, gdyz te pojda w zapomnienie i stana sie politycznym planktonem. Tak to widze… Okolo marca przyszlego roku, najpozniejszy wg mnie termin, powstanie nowa koalicja… Ktora sie nie utrzyma, gdyz Jaroslaw w swym autorytarnym swiecie, takze wyborcow PO bedzie chcial do siebie… zeby miec wszystkich… Zacznie sie kolejna jadka… I tak bedzie do wiosny lub jesieni 2009 roku.
    … obym sie mylil :)

  12. sceptyk pisze:

    Panie Danielu,
    Ustawiając Kaczyńskich na szachownicy (w roli hetmana i króla) zakłada Pan, że tę partię nie oni rozgrywają (a np. anioł z szatanem). Tymczasem Bracia bawią się w prozaicznego Chińczyka. Raz trafią na premiowane pole z kolejną zdobytą instytucją, raz muszą się cofnąc lub zatrzymać w punkcie “naziści”, “obleśnicy” itd. Mimo chwilowych spowolnień, ich pionki śmiało zmierzają do końca planszy, na którym czeka skarb w postaci IV RP.

  13. chochlik pisze:

    wewe
    Nie popadajmy w paranoje, w teorie spiskowe .Panowie K. to cwane LICHO, ale tylko licho.Az tak “subtelnie”nie graja.To po poprostu cena jaka placa za koalicjanta, ktoremu sie teraz “wypsnelo”. Dalsze gierki to beda dzialania ex post. nawet jesli skonsumuja SO. to tylko za cene upodobnienia sie do niej.Stana sie tym co zjedza.

    z “Naszego Dziennika”:
    “Zdaniem naszych informatorów, Samoobrona jest gotowa zablokować ujawnienie raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, jeżeli premier Jarosław Kaczyński nie “wyciszy” afery związanej z rzekomym wykorzystywaniem seksualnym kobiet przez liderów tej partii.”

    To dopiero material na teorie spiskowe, ale nie dajmy sie zasPISkowac.

  14. Feliks Stychowski pisze:

    Pioro Jedlickiego, to jak Visconti we wloskiej kinematografi.
    Do takich jak L. Visconti mozna sie tylko zblizac

  15. stefa pisze:

    Panie Danielu ,ta końcówka to chyba nasze marzenie ! Szachy pamiętam . Sam smak; nie wiadomo tylko : żałować,że ponadczasowe,czy nie .Wtedy to chyba mimo wszystko nie byo przy az tak otwartej kurtynie. Dziwie sie osobiscie ” atrakcyjnemu Kazimierzowi” ,że daje soba tak pomiatać. Ale ta sruba, co to go do władzy przyspawała,chyba truuudna do odkręcenia…Pozdrawiam.

  16. Azrael pisze:

    Zapomniał Pan, Panie Danielu napisać jeszcze o tym, że w tej partii szachów, w przeciwieństwie od tamtych, PRL-owskich jest jeszcze sędzia… tym sędzią sa media…

    A właściwie nie jeden a kilku, którzy stoją za graczami i podpowiadają im - nie zawsze dobrze, ruchy.

    A z tym wywracaniem szachownicy… to jednak nie społeczeństwo tym razem… lecz sami gracze.

    A “Małpę”, mój ulubiony skecz, to Pan napisał, czy Groński ?
    I mój Boże… co by polski kabaret zrobił bez zdolnych Żydów… :-)

    Ukłony

    Azrael

  17. Barts_706 pisze:

    Panie Danielu, moi szanowni przedmówcy, to nie tak.

    To król i królowa nie potrzebują już wież, więc w grze przeciwko Czarno-czerwonym rzucają je im na pożarcie, mając na celu wzmocnienie Jedynie-białych. Taki ruch nazywamy w szachach gambitem. A w polityce, cóż, zapewne wieże już się nie sąpotrzebne, a kto wie, może kiedyś mogłyby urosnąć w siłę, a tego król i królowa chyba by nie chcieli.

    A poza tym, do licha, kot nazywał się Busio, a nie Buś. Proszę nie zakłamywać historii.

  18. RaduStolaru pisze:

    Panie Danielu, czy istnieje jakieś wydawnictwo, w którym można szukać skeczów napisanych przez Pana? Już może troche nieaktualne i dla młodego człowieka jakim jestem nie do końca będą zrozumiałe, ale kunszt autora pewnie będzie i tak widać.

    A co do emigracji to sam jestem aktualnie w Kopenhadze na półrocznym stypendium. W styczniu wracam do Polski, by w czerwcu/lipcu skończyć studia i wyjechać do Hiszpanii. Wyjazdów będzie coraz więcej i nie ma się co dziwić, skoro atmosfera w kraju marna a przyszłość nie rysuje się zbyt kolorowo. Bycie młodym człowiekiem, który chce zacząć swoje życie jest naprawdę stresujące - a rząd nie robi nic i nawet nadziei nie daje… Młodzi wracać nie będą, jeszcze nie teraz… no, może na wybory tylko jak ich kto zachęci… tylko kto ma to robić???

    Pozdrawiam i gratuluje bardzo udanego wpisu

  19. edzio endecki pisze:

    Chyba to nie spisek.Sypie sie koalicjant ,sypie sie MSW w raczkach
    Bajko p i s arza.Jesli potwierdza sie plotki ze Dyrektor naszego bezpieczenstwa popil i trzeba bylo pakunek do Siedlec dostarczyc to tylko swiadczy o jakosci metod doboru personelu do ministerstwa.Swiadczy o poziomie ludzi gotowych do pracy “z i w” PIS.
    Ta ponura puenta serialu o Zlotopolskich moze zwiastuje koniec
    c z w a r t e j.
    Zal ludzi.

  20. macy5 pisze:

    Święte słowa oj święte. Chociaż to kabaret to przeraża. To co się dzieje w mojej 60-letniej głowie nie mieści się.

  21. Olek51 pisze:

    Szachy są grą trudną i wyrafinowaną, pewnie dlatego tak ją lubią myśliciele i Marek Borowski. Do obecnej koalicji bardziej pasuje gra w durnia albo w dupniaka, gdy uczestnikami są koalicjanci z Samoobrony. Właśnie wirtualna doniosła, że ABW sprawdza na wniosek posła Wrzodaka (lepiej mieć wrzód na d… niż Wrzodaka w sejmie) prospekt emisyjny TVN. Wygląda na to, że Władza odwzajemnia się TVN za Morozowskiego i Sekielskiego, za “Szkło konataktowe” i wszystko co TVN (zwykła i 24) zrobiła bracim K. i mogła zrobić. Jak pisałem post na temat inwazji Springera, to wspomniałem o podobnej możliwości, ale nie sądziłem że słowo tak szybko stanie się ciałem.

  22. abisynia11 pisze:

    Naród wywróci szachownicę, ale ta nowa partia będzie rozgrywana tymi samymi pionkami, tylko przemalowanymi na inne kolory.

  23. Zet-A pisze:

    Maniek pisze…
    …z elegancją i grandilokwencją żula z Bazaru Różyckiego - `Zawsze wiedziałem, że szachy to gra dla typów spod ciemniej gwiazdy!`
    Jego mimowolny adwersarz `Olek 51` pisze: `Szachy są grą trudną i wyrafinowaną, pewnie dlatego tak ją lubią myśliciele i Marek Borowski`.
    Jak my lubimy w braku rzeczowych argumnetów bić na odlew kalumnią, pogardą, insynuacją , obelgą. Naród pełen wzniosłych ideałów i ponadczasowych wartości oferowanych degenerującej się Europie.. Tak?

  24. TesTeq pisze:

    Poczekajcie, poczekajcie! Już nie długo wszyscy będziemy grali w Chińczyka :-)

  25. Stara Zaba pisze:

    W paski?????????

  26. jesień pisze:

    Prawdopodobnie ten chocholi taniec nie potrwa zbyt długo. Być może, kiedy życie polityczne osiągnie już takie dno, że nikt już nawet nie zapuka od spodu, wtedy niektórzy z was dopuszczą myśl, że można by zagłosować na Partię Kobiet.

  27. grześ pisze:

    A ja powoli pana przestaje lubić, co pan napisze to dobre i grześ już nie ma nic wiele do dodania, bo blado wypadnie w tym towarzystwie.
    PS. Azrael, co by w ogóle polska kultura bez Żydów zrobiła, zresztą bez Żydów i naszej katolickiej Polski by nie było, a dokładniej bez tego Żyda sprzed 2 tys lat, w imieniu którego wielu głosi teraz w Polsce do Żydów nienawiść. Paranoja.

  28. spe pisze:

    Nie wierze w poczatek koncowki. Wybory bede dokladnie za 3 lata. PiS nie moze rzadzic bez Samoobrony i LPR, a one znikna w przyspieszonych wyborach, wiec sie na nie nie zgodza. Normalni poslowie z PiSu tez nie…. co najwyzej pionek zostanie … krolowa, czyli (co brzmi teraz jak herezja) poslowie PiS z czasem albo zdetronizuja J. Kaczynskiego, albo J. Kaczynski sie zradykalizuje i dorowna do poslow, skazujac PiS na pozycje polityczne LPRu i Radia Maryja, czyli marginalizacje. W ten sposob wiekszosc poslow (PiS, Lepper, LPR) bedzie zakladnikami niskich notowan, sklebieni w uscisku w prawicowo-narodowym narozniku. Bedzie za to coraz brudniej, coraz agresywniej, coraz bardziej prostacko (po aferze rozporkowej, pewnie “wyplynie” cos na np. J. Kaczynskiego i np. homosekualizmu) i tak sie bedzie toczyc do jesieni 2009, a potem jak przewidzial sp. Stanisal Lem, po Kaczynskich slad zaginie;-)

  29. maniek pisze:

    Zet-A pisze: o Mnie:p
    “M pisze…
    …z elegancją i grandilokwencją żula z Bazaru Różyckiego”- Jej komentarz:
    “Jak my lubimy w braku rzeczowych argumentów bić na odlew kalumnią” Amen Moja Droga.
    Nie zamierzam cię obrażać od żuli meneli i tym podobnych, ale Proszę: 1. Nie bądź hipokrytką. 2. Co do szachów, użyłem sformułowania “spod ciemniej gwiazdy” w kontekście GRACZY- politycznych! Jeśli ktoś, kto lubi szachy poczuł się w jakiś sposób urażony to już wie, co miałem na myśli.
    Pozdrawiam.

  30. miki pisze:

    No dobrze, ale jak w tę metaforyczną szachownicę wpisać fakt, że w czasach GPSów, czipów, PINów papilarnych, satelitarności i nanotechnologii polska policja przez trzy dni nie może znaleźć radiowozu wraz z załogą, który - smutne to, bo szkoda ludzi - wpadł do bajora i nawet wystawał?

  31. badger pisze:

    TesTeq
    Czemu w Chińczyka? Przewidujesz że trzeba będzie kupić chińskie podróbki premiera i prezydenta?

    Co do sytuacji w koalicji, łatwo wyobrazić sobie taki scenariusz: Kaczyńscy pokazują na przystawki: to ku..wiarze i naziści, więc nie możemy z nimi współrządzić, więc robimy wybory, a wy, co głosowaliście na LPR i Samoobronę, głosujcie na czysty moralnie (czysty hłe hłe) PiS.
    ale obawiam się że to za łatwe. Obawiam się, że PiS chodzi raczej o dyscyplinowanie przystawek. A Sejm, rząd i koalicja będą trwać do końca kadencji.
    Bo PiS tak łatwiej. Kto wie, jakie będą naprawdę wyniki wyborów? Do tego jeszcze trochę i przyciągną Rokitę, tego zbrodniarza (jaśnie pana Kaczyńskiego własne słowa) i paru jego popleczników.

    chciałbym, żeby to co się w Polsce teraz dzieje jak najszybciej się skończyło. Ale obawiam się że nieprędko, nieprędko. Na domiar złego, pewne standardy uprawiania polityki, kiedy osiągną niski poziom, wcale nie wracają w górę. Następne generacje polityków będą pewnie jeszcze gorsze.

  32. maniek pisze:

    Do Zet-a . Wybacz, wydawało mi się że jesteś kobietą, chyba jakieś skojarzenie z Zyt-ą.

  33. Jacobsky pisze:

    Pamietam Panski skecz. Chyba bylo w nim cos w stylu:
    - A teraz roszada: rotuj sie kto moze !

    W kazdym razie trzymanie sie za rozporek w gescie samoobrony - jezykowy majstersztyk ! Chapeau !

    Nie mniej pisze do Pana z kraju, w ktorym system polityczny oparty jest wlasnie na takich roszadach. Po wyborach lider zwycieskiej partii formuje rzad. Pierwszy sklad tego rzadu jeszcze ma sie jakos tam do fachowosci jego czlonkow, choc dosc czesto dziennikarze zauwazaja tu i owdzie braki doswiadczenia u nowo upieczonego ministra na wskazane mu stanowisko (np. poprzedni minister oswiaty w Quebeku byl po prostu menadzerem fabryki czegos tam. Owszem, zdolnosci menadzerskie sa wazne, ale oswiata to nie produkcja, a ow minister tak wlasnie postrzegal swoj resort. Sprzatanie po ministrze trwa do dzis). Pozniej jednak dochodzi z reguly do przetasowan w rzadzie. I tak oto minister sprawiedliwosci obejmuje np. resort gospodarki, minister finansow - resort zdrowia, a minister zdrowia - resort oswiaty. Sa to zywe przyklady (choc bez nazwisk) z zycia politycznego Kanady. Inne karkolomne kombinacje rowniez mialy miejsce.

    Kiedy przyjechalem do tego kraju, majac wciaz w pamieci peerelowskie roszady, ruchy personalne w rzadach kanadyjskich po prostu mnie szokowaly. Dzis juz nie szokuja. Ktos mi wytlumaczyl, ze tak naprawde resortem zarzadzaja zawodowi biurokraci, a minister sprawuje nad nimi tylko nadzor powiedzmy polityczny, ale nie merytoryczny. Natomiast rzeczywiscie: gdy cos zostanie sknocone, to leci minister, ani biurokraci, chyba nieusuwalni. Jak sedziowie.

    W kazdym razie jesli juz, to taki minister leci nie daleko, i nie spada z wysokiego konia. Jak nie inne stanowisko rzadowe, to czemu nie na szefowanie organizacjom panstwowym, od poczty czy mennicy poczawszy, a na wszelkiej masci agendach rzadowych skonczywszy, o dyplomacji nie wspomne ? To po prostu synekury, dobrze platne, i bez dpowiedzialnosci politycznej. Innymi slowy: bedac raz wystrzelonym w okolice najwyszych orbit rzadowych, juz sie nie spada w dol, no chyba ze utracenie z orbity nastapi na wlasne zyczenie.

    I zareczam Panu, to wszystko nie ma nic wspolnego z szachami.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  34. Dante pisze:

    Wnioskuje z wypowjedzi, ze sytuacja polityczny w kraju jest bardzo egzotyczna, co gdyby nie bylo zabawne byloby przerazajace.
    O kulturze osobistej i politycznej naszej egzekutywy i poli-trunkow nik juz nie wspomina od czasu gdy dziadek Tuska wplynol postum na przegieg wyborow.

    W miedzyczasie jeden z blizniakow dostal rozwolnienia przed Trojkatem Weimarskim a drugi zabranil fotografowania siebie z profilu, pierszy nauczycie w Polsce wychwalal pod niebiosa faszyste Franco i ilosc poslow i urzednikow panstwowych z kryminala przeszloscia pobila juz kraje, w ktorych kazdy ma kalacha w domu.

    Dlatego zastanawiam sie czy istnieje Plan B i kiedy zostanie wprowadzony ?

  35. Joanna K. pisze:

    Obawiam sie, ze szachy sa zbyt wysublimowaną grą dla obecnie nad nami panującej elity..i wymagającą posiadania szarych komorek w ilości większej niż 1, samotnie obijająca się o puste ściany. Smiem twierdzić, iż przynajmniej częśc koalizji grywa w Czzarnego Piotrusia. W wersji rozbieranej.

    Pozdrawiam,

    http://joannakaminska.blox.pl/html

  36. TesTeq pisze:

    Dante pisze: “Dlatego zastanawiam sie czy istnieje Plan B i kiedy zostanie wprowadzony ?”

    Widziałem w księgarni na Dworcu Wschodnim w Warszawie.

    Patrzę na półkę, a tam “Plan B” i dalej zasłonięte. Podszedłem bliżej i niestety zobaczyłem, że to był tylko “Plan Bydgoszczy” wystający spod dzieła “O dwóch takich … Alfabet braci Kaczyńskich” słynnych wirtuozów pióra Karnowskiego Michała i Zaremby Piotra.

  37. Jacobsky pisze:

    Zapomnialem dopisac, ze przypadki usuniecia ministra sa jednak dosc zadkie. Ostatnim z ministrow, ktory naprawde “polecial” za cos byl Alfonso Galliano. Z resortu robot publicznych przeniosl sie na ambasadora Kanady w Kopenhadze.

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  38. Ryba pisze:

    Panie Danielu,

    Nadszedł właściwy moment wezwania do ustąpienia tych miłośników gołej władzy. Degeneracja półanalfabetów, pólfaszystów i potencjalnych pacjętów szpitala w Tworkach osiągneła taki pułap, że normalne społeczeństwo powinno ostrym cięciem usunąć ten wrzód ze swojego organizmu.
    Z żądaniem takim mógłby wystąpic szanowany organ prasowy albo grupa obywateli.

  39. noxon pisze:

    czy tu się głowy ścina
    czy zjedli tu Murzyna
    czy leży tu Madonna
    czy tu jest jazda konna

    czy w nocy dobrze śpicie
    czy śmierci się boicie
    czy zabił ktoś tokarza
    czy często się to zdarza

  40. Jacobsky pisze:

    Dante,
    dwa sprostowania:

    1. chyba jednak nie zabronil fotografowania sie z profilu

    2. chyba jednak nie pierwszy nauczyciel ale jego ojciec wychwalal Franco.

    Pozdrawiam

    Jacobsky

  41. Alex pisze:

    To jest pat gordyjski (a nie wezel)w tych polskich szachach i trzeba ta szachownice wywrocic,zeby mozna grac od nowa.

  42. Dante pisze:

    Hi Jacobsky,

    do 1. zabronil przez Jana Dziedziczaka ale pozniej sie wypieral ze nie, pomimo, ze anyt-profilowe barierki byly juz ustawione - zrodlo Spiegel i Stowarzszenie Dzienikarzy Niemieckich / Deutschen Journalistenverband (DJV).

    Korektura do 2. ok, eurodeputowany ojciec Madciej, ale … niedaleko pada jabłko od jabłoni jak godel moj Opa Franz ze Wdzy :)

    Pozdrawiam,
    Dante

  43. Zet-A pisze:

    Maniek napisał:
    `Zawsze wiedziałem, że szachy to gra dla typów spod ciemniej gwiazdy!`.
    Niby nic dodać, nic ująć…
    Co by tu jeszcze mógł wymyślić?
    Mógł napisać, żę to gra dla typów SPOD CZERWONEJ gwiazdy
    [M.Tal i Nona Gapriandiszwili i inni - radzieccy arcymistrzowie szachów],
    lub że SZACHY WPISANE SĄ W GWIAZDĘ DAWIDA
    [Akiba Rubinstejn - polski Żyd].
    Ludzkie panisko… Zmienił mi tylko płeć!!!
    Ale czy to dla sześćdziesięciosześciolatka taki kłopot?
    MOGŁO BYĆ GORZEJ.
    MÓGŁ MNIE UCZYNIĆ ENDEKIEM LUB WESZPOPOLAKIEM.
    A ja dla dobrej partii szachów poświęcę noc, ciekawą lekturę i obśmiewanie niedoszłego prezydenta Warszawy, wielkiego na 0,3% W. Wierzejskiego.
    I gdzie tu hipokryzja?
    Trudny ten nasz język… ma tyle niezrozumiałych słów…
    I po co Pan, Panie Passent przypomniał ten swój skecz? No po co?
    Choć wcześniej, gdy jeden z dyskutantów przywołał nazwisko Czechowa, drugi - skojarzył przywołanie z kapitanem SB Czechowiczem i napisał, że z Czechowem też się zrobi porządek. Ten nawet miłosierdzia nie wykazał…
    Tylko Lepperowie i Łyżwińscy nie mają problemów z szachami, kabaretami, szarymi komórkami do wynajęcia…
    Swoją drogą - rolnictwo się zeuropeizowało…
    Seksautomaty… Kto by pomyślał…
    Panie Maniek - wszystko gra… `Jak na Titanicu`

  44. halszka31/3 pisze:

    Uśmiałam się. Zazdroszczę tej łatwości wpadania w konwencję.Doceniam czyjś humor i martwię się , gdzie podział się mój!!!! Chyba wyemigrował.

    Pozdrawiam Halszka

  45. KS pisze:

    Rybo, mnie sie zdaje, ze cos takiego wlasnie sie dzieje. Pozdrowienia.

  46. feelipe pisze:

    komentujący lubią obśmiewać tzw. braci sugerując różne manie prześladowcze. Ja natomiast myślę, że twierdzenie, że rzeczy w polityce dzieją się przypadkiem jest grubym nieporozumieniem. Trudno niedoceniać Kaczyńskich, że chcą wykończyć Leppera i Giertycha, nikt inny się wcześniej na to nie zdobył. Metody są takie jakie są. Mam nadzieje,że TVN nie obroni SO po raz kolejny

  47. Jan Strąk pisze:

    Co słychać z Pańskim pozwem, redaktorze kochaneńki?
    Nadal Pan nie pozwał do sądu autorki materiału, redakcji “Misji Specjalnej” oraz TVP?
    Jeśli nie był Pan konfidentem SB to sprawa jest prosta jak drut i stosowny pozew napisze Panu w pół godziny za dwa piwa każdy student prawa. Nie trzeba tu tęgich głów prawniczych i rozmyślań nad strategią.
    Chyba, że donosił Pan bezpiece, wtedy nie warto ryzykować sądu.
    Oficerowie prowadzący często kłamali, że zniszczyli wszystko. Nie warto im wierzyć…

  48. jarecky pisze:

    Panie Danielu nie ma nic o CZERWONYCH ?! Czyzby sie przyczaili a czyzby co gorsza szantazowali pana jakimis lojalkami z czasow Gomulki. A to swintuchy, niech pan chociaz jakas aluzje dla rownowagi bo to nie wyglada obiektywnie.

  49. Feliks Stychowski pisze:

    Panowie! jaka afera “rozporkowa” u Leppera?
    O czym sie tutaj dyskutuje?
    To jakas nie smaczna prowokacja.

    Slyszalem niechcacy (bylo ciasno) rozmowe dwoch dam,
    ktore siedzaly obok przy stoliku,

    - cos ty, ja w to nie wierze.

    Meszczyzni do piedziesiatki ( 50 ) - pala, pija, i pie……… ,
    po piedziesiatce - pierdza tylko i przepraszaja -

  50. Waldemar pisze:

    Figury w szachach mogą być posuwane przez pionki i na jednej z szachownic taka sytuacja ma dzisiaj miejsce .
    Pionki pisać umieją a figury nie zawsze, a i z czytaniem są widoczne problemy na sali sejmowej .Dzisiaj pionki przewagę mają , ciekawe czy Pat lub Mat w tej parti ogłoszą .
    Figury bez pionków są gołe z widocznymi piętami Achillesa na calym grzesznym ciele .Andriusza na stronie tytułowej witryny POLITYKI z nagim torsem , co za szatański pomysł Administratora strony !.

  51. Feliks Stychowski pisze:

    Meszczyzni - Mezczyzni
    Sorry! To wszystko z powodu tej prowokacji.

  52. maniek pisze:

    Do Zet-a
    Uważam, że jesteś hipokrytą, ponieważ napisałeś: “Jak my lubimy W BRAKU RZECZOWYCH ARGUMENTÓW (zarzucając to mi) bić na odlew kalumnią, pogardą, insynuacją, obelgą.” A na wstępie swojego, wsześniej elokwentie wypoconego wpisu nazwałeś mnie żulem z Bazaru Różyckiego. Dziwisz się, że “NIE UCZYNIŁEM CIE ENDEKIEM LUB WESZPOPOLAKIEM” nie zrobiłem tego żeby nie spaść do twojego wyimaginowanego poczucia inteligencji. Co do twojej hipokryzji się absolutnie nie pomyliłem, zastanawiam się czy nie jesteś przypadkiem analfabetą. Upierasz się, że moje sformułowanie ” TYPY SPOD CIEMNEJ GWIAZDY” dotyczy wszystkich grających w tą grę. Ostatni raz prostuje, że chodziło mi o GRACZY- politycznych (zapewne normalny człowiek się domyślił, tak jak w skeczu, nikt nie przedstawia bohaterów, jaką partie reprezentują).

  53. taki jeden pisze:

    Niestety, zadna koncowka. 50 ocalonych poslow/anek Samoobrony po prostu przejdzie do PiS-u. Beda robic grzecznie swoje do chwili wyborow i wtedy sie ich spusci.

  54. waltharius pisze:

    Oby prorocze to były słowa, bo dość już tych “szachów” naszymi pieniędzmi i naszą wolnością…

  55. Areksy pisze:

    Panie Danielu. Jeśli poziom grających jest zróżnicowany do końcówek nie dochodzi i partia rozstrzyga się w grze środkowej, ale bywają przegrane w debiucie. Z pewnością pan orientuje się, którzy politycy mają kwalifikacje do gry na wysokim poziomie, dlatego pański entuzjazm trudno uznać za uzasadniony. Ale nawet gdyby doszło do końcówki - one często są piekielnie trudne i wymagają ręki mistrza.

  56. Kazimierz pisze:

    No wreszcie się doczekałem ! Dopadli Passenta ! Co dalej ?
    Za starej Polski był taki facet który śpiewał ” Róbmy swoje , róbmy swoje ,
    niejedną paranoję itd. …” Pozdrawiam dla mnie “agent” Passent wart jest zaproszenia do stołu !

  57. Krzyś pisze:

    Szczerze Panu współczuję.

    “Piszę do Pana, Panie Passent, bo tylko Pański adres znam….”

    Moim zdaniem trzeba się zjednoczyć i dąć w złoty róg. Przekroczona została cienka czerwona linia przyzwoitości. “Gdy rozum śpi, budzą się upiory”. Pewien facet w Niemczech też był uważany za nieszkodliwego psychopatę, a pewien facet w Rosji ogłosił sie słońcem i doprowadziło to do nieciekawych zdarzeń. Tak więc szczęśliwy jestem, że moje życie mija mi w pokoju, ale jestem nieco zaniepokojony, że swastyka i pozdrowienie faszystowskie w mojej ojczyźnie są już tolerowane.

    Myślę, że docelowym zamiarem obecnego reżimu jest oznaczenie wszystkich “prawdziwych Polaków” , by ci nieprawdziwi byli rozpoznawalni. Ewentualnie może być na odwrót.
    Trwa debata, czy mają to być opaski, stemple na czole, czy tatuaż.
    Pokolenie mego ojca, a więc i Pańskie, to już “brało”.
    Wprawdzie pewien brodaty facet z Trewiru pisał, że jeśli historia się powtarza, to zawsze jako farsa, ale nie do końca mu wierzę.

    Z poważaniem

    Krzysztof Zieliński
    …

    PS . Podpisuję się pełnym imieniem i nazwiskiem, gdyż gardzę anonimami.
    (mam tak od dziecka). Proszę jednak ,ze strachu, o zachowanie tych danych “do wiadomości redakcji”. ( Widzi Pan, już się boję ?!)

  58. Krzyś pisze:

    PS.
    Niestety, Jasiek znowu zgubił !!!! Ostał się nam ino sznur….

  59. Krzyś pisze:

    Ile mam czekać na akceptację ????!!!!

  60. Krzyś pisze:

    Dzięki !

  61. Krzyś pisze:

    Wesołych, mimo wszystko, Świąt , niezależnie od rasy, wyznania, przekonań i koloru skóry !

    “Wszyscy ludzie rodzą się wolni”, dopiero potem popadają w niewolę.

    W komuniźmie człowek wyzyskiwał człowieka, w kapitaliźmie jest dokładnie odwrotnie.

    Krzyś, właściciel misia o bardzo małym rozumku.

----------------------------------------------------------------------------------

YouTube


Temperatura spadła do -9,3



wtorek, lutego 06, 2007

Stasi działało w Polsce bez wiedzy SB .....?


http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070205/druga_strona_a_1.html


Stasi pracowało wspólnie z SB nad rozbiciem opozycji. Jednak agenci Stasi szybko się zorientowali, że polska bezpieka jest źle zorganizowana i mało skuteczna


Hanna Labrenz-Weiss, współzałożycielka Instytutu Gaucka
Rz: Twierdzi pani, że Stasi pracowało w Polsce niezależnie od SB. Są też jednak dokumenty potwierdzające ich ścisłą współpracę.

Hanna Labrenz-Weiss: Oczywiście, że była taka współpraca. Stasi pracowało wspólnie z SB nad rozbiciem opozycji. Jednak agenci Stasi szybko się zorientowali, że polska bezpieka jest źle zorganizowana i mało skuteczna. Na dodatek nie darzyli polskich agentów szczególnym zaufaniem. Polacy wydawali im się podejrzani. Najpóźniej od czasu wyboru Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku grupa operacyjna Stasi zaczęła działać w Polsce bez wiedzy SB. Jej centrala znajdowała się w Warszawie i była odpowiedzialna za 500 agentów na terenie całego kraju. O swojej pracy informowali centralę w Berlinie. Ich działalność nasiliła się wraz z powstaniem "Solidarności" i osiągnęła swój szczyt tuż po wprowadzeniu stanu wojennego.

Jak dużo jest dokumentów w tej sprawie? Czemu nie ujrzały dotąd światła dziennego?

Dokumentów jest dużo, także tych potwierdzających samodzielne działania Stasi w Polsce. Wycofując się z Warszawy, grupa operacyjna zniszczyła materiały. Ale możemy pracować nad dokumentami z centrali w Berlinie lub zgromadzonymi we Frankfurcie nad Odrą. Już w latach 90., kiedy Gauck osobiście prowadził nasz urząd, próbowaliśmy współpracować z Polską w sprawie tych dokumentów. Wtedy jednak takie media jak "Gazeta Wyborcza" z panem Michnikiem na czele rozpoczęły kampanie oszczerstw przeciwko nam, obrażając pana Gaucka i mnie. Postanowiliśmy więc więcej tym się nie zajmować. Powiedziałam sobie: niech Polacy sami się męczą ze swymi brudami! I do dziś nie ma wspólnych badań w tej sprawie.

A teraz sytuacja się zmieniła? Czy istnieje współpraca między niemieckim urzędem zajmującym się badaniem akt Stasi i naszym IPN?

Rok temu podpisaliśmy umowę z IPN. Współpraca rozwija się tak dobrze, że już niedługo - mam nadzieję - zostaną opublikowane pierwsze wyniki badań na temat działalności Stasi w PRL lat 80ych. Od czterech tygodni współpracujemy też z byłymi działaczami "Solidarności" z Warszawy i Wrocławia.

rozmawiała Aleksandra Rybińska

poniedziałek, lutego 05, 2007

MoovingSpam?


»Review at amazon.com
Moove yourself! This chat service is the tops. I've met lots of decent folks so far, and it's the best service I've used.
White_Tiger1968 "Tig"
http://www.amazon.com

» World Of The Month, Virtual Worlds Review
http://www.virtualworldsreview.com/moove/

» "Today's pick: moove Online 2.0. The extra O is for extra online! moove joins the ranks of [...] avatar-populated virtual worlds [...] with an entire virtual... world? planet? dimension?... dedicated to the fine art of hanging out. moove boasts plenty of customizability, including a great deal of control over your avatar's actions, and lots of options for decorating your own little home inside the PC. It's all based on peer-to-peer technology, so there are no monitors lurking about, though there is a matchmaking service to help you find like-minded pals."
USA Today Tech Section "Pick of the day"
USA Today

» "I am pleased with moove as this is a great program, best on the internet!!
I can wander around and chat if I am up to it!!
I am able to close up into my house and decorate until my heart is content!!
I can play dress up whenever I feel like it!!
I can sit and think up new things to learn and then learn and do them!! [...]
I CAN, I CAN, I CAN ... AND THAT IS WHY I LOVE MOOVE PROGRAM"
Cherry

» "YAYAYAYAYAY!!! Go moove[...], honestly before i was introduced to moove i was ready to turn off the pc forever and never chat again but this sparked a new enthusiasm within myself and i spend lots of time decorating, [...] i find it great stress relieving and damn right creative, gawd i've design my dream home and printed it in different version and variations, oh and ummm i am learning how to make acts. [...] 20 thumbs up to moove"
suzi

» "I downloaded this program [...] not sure if I would like this kind of thing... never having tried a virtual community before... WOW is all I can say! I am so very pleased. Everyone is so helpful and friendly. I have had the time of my life decorating my new 'house'. What a blast to create your own world. Thanks Moove!"
NorthernKat

» "I've tried quite a few 3D virtual programs, but I believe that moove online is by far the best of the bunch.
Some of the features that make this a great program are: PRIVACY, the types of interactions capable between members, the ability to broadcast webpages, customizable house, actors (avatars) and postures, excellent graphics, webcam and voice transmission capabilities, and above all, a helpful staff.
I highly suggest you give it a try, you won't regret it!"
Review by Hawg_Rider
http://www.virtualworldsreview.com/moove/

» "It is the best chat I have ever been in on the Internet.
There is love and romance everywhere, so it is the best place to meet and find a partner which may even end up in real time as well. [...] I have been here for over three years now, and never regret coming here, in fact I look forward to being here each day to be with my friends and loved ones. I have found my true love here in [moove online]!
Thank you [for moove online], I love it!"
Shakira~

» "I absolutely love the 3-D World of moove. The enjoyment of decorating my online home is totally awesome and I love being able to visit other members in their homes to see the difference in personalities each have. Keep up the good work! Thanks for the adventure!"
DiBeaver

» "Amazing site! The graphics are almost real and the chat is just fabulous!"
http://www.virtualworldsreview.com/moove/

» "The moove team has opened many doors for us all.Not only by allowing us the freedom to express our creativity but also by developing user friendly tools and environment to do so. They have provided us with all this as well as a home and family, which is rare to have in these fast growing times when the so called "little" people get lost in the big companies.
I hope that you all enjoy moove as much as I do. Have a wonderful time and allow yourself to dream ~smile~."
SusieQ

» "I wanted to take a moment to thank you for being a part of this great site! Many warm & friendly people are here. I've so enjoyed my first days here, I hope to be involved with the community. I will be inviting others, you can count on it!"
lordes

» "Once you've loaded their chat browser, you can create your own personal 3D house where your avatar friends can drop by for a visit to exchange messages, again all in real time. I found it a fun way of messaging."
BBC World Online

» "I want to take this time to say thank you for this program. It is the best, I cannot tell you how much I enjoy being part of moove."
cinderella44

» "I would just like to say how much I am enjoying it and that I am now creating my own actors ..."
*Shadow_Watcher*

» "I just wanted to let you know that I am extremely impressed with the [...] improvements. It is a fantastic improvement on what was already a wonderful program! [...] Also, the rendering engine with the Directx8, provides such superior graphics, not to mention the great reflective surfaces. It has opened up an entire new "world" of decorating and beautifying our rooms. The camera functions are also something that helps a lot as well [...]. Once again, I thank you."
Gregg

» "Moove 3D Virtual World. Join a role play game in this virtual 3D environment or just build/decorate your own home and customize your avatar, best 3D avatars on the Net! In other words, its a graphical chat room."
mpogd.com

» "Addicted to rose (moove Roomancer)

Everybody knows
that I'm addicted to rose
I've been there over a year
and have to give a cheer
It is always so much fun
like dancing in the sun
And yes you can do that too
for an island is a room
you can meet and chat with friends
but if they poof e-mail sends

Everybody knows I will always be on rose
you can lay sit and stand
and even shake someone's hand
you can decorate your house
or find a virtual spouse
You might clap dance or jump
smile laugh or be a grump

Whatever I decide to do
on rose it's all more fun with you"
MonaJ71

» "I have enjoyed decorating in [moove] Roomancer. There is so much you can do there. [...] I love it."
Maggymay25

» "[...] refashions the tired Web conventions of online communities into a gamelike experience."
I.D. Magazine

» "I wanted to write and compliment the creators. [...] I've been enjoying creating new rooms and decorating here [...] The colors are rich and vivid. Thank you for the wide variety of furniture you've provided us with. The wonderful room painter and image importer have made me hopelessly addicted. [...] The luxury sofa makes a gorgeous headboard."
sylklady

» "I am new here and I wanted to say this is an incredible community, I have chatted many places, but [moove online] is the ultimate! Everyone here is so nice and helpful, something you don't find in most chat communities. [...] I am so happy to be a member of such a wonderful community! I look forward to meeting and making new friends, and I had to say thank you for providing such a wonderful service."
lexylain

» "It's great fun!"
Sandy Ressler, about.com, Focus on Web3D

» "This is one of the most exciting and challenging virtual 3d programs created out there in cyberspace."
CNET download.com

» "Excellent virtual world, the most realistic avatars I have seen to date!"
WinSite

» Create just about any kind of room or outdoor scene imaginable", and dress and design your avatar to just about any possible style-- or none at all!! It's Erotic, Exotic, and Unexcelled !"
ZDNet India

» "It is unique because of its 3D capabilities, allowing each participant to physically interact with others just as in real life. The ability to build and decorate personal rooms for these activities is a huge bonus."
CNETAsia

Archiwum bloga

Współtwórcy